Lifestyle

Portret kobiecy

Czytam „Portret kobiecy” Szymborskiej na głos. Przerywam, to dziwne mówić i czytać dla samego siebie, prawie bez przekonania, że uda się zrozumieć, pociągnąć za odpowiednie nitki i złapać sens w ciszy. Tylko jedna osoba z mojego kręgu tzw. bliskich znajomych potrafi zacytować Szymborską z pamięci. Kiedy myślę o tym, rodzą się wspomnienia. To jednak miłe … Czytaj dalej